7 marca 2015

Dzień Kobiet ;)


 

W PRL-u popularnym prezentem na Dzień Kobiet były rajstopy, ręcznik, ścierka, mydło albo kawa. Po jakimś czasie do tego zacnego grona dołączyły nieśmiertelne goździki. Obecnie królują róże z Biedronki i tulipany z Lidla bądź na odwrót :) W tym roku będą miały zapewne jeszcze większe powodzenie wśród panów bo ponoć z powodu słabej zimy kwiaty są wyjątkowo tanie. Cóż jakie czasy takie gifty :D


Zanim zabrałam się za pisanie tego posta przeprowadziłam małą sondę wśród znanych mi kobiet zadając im jedno prozaiczne i totalnie przewidywalne pytanie:
Co chciałabyś dostać na Dzień Kobiet?

Drodzy Panowie, bo to przede wszystkim do was jest ten post, możecie mi wierzyć bądź nie, ale żadna, podkreślam żadna z pytanych przez mnie kobiet nie wspominała nic o tulipanach z Lidla. Powiem więcej, żadna nie wspomniała nic o jakichkolwiek kwiatach nawet z najdroższej kwiaciarni w mieście.  Żeby było jasne o czekoladkach, bombonierkach czy innych bombach kalorycznych też jakoś nie było mowy. Ludzie, przecież my całe życie jesteśmy na diecie, czy wy w ogóle potraficie wyciągać jakiekolwiek wnioski??. Skąd więc wam przyszło do głowy, żeby latać po marketach kupować tulipanki w foliowych kondonkach, dorzucać do tego czekoladę i obdarowywać tym swoje damy??? Czy naprawdę uważacie, że wasza jedyna, ukochana, ponadprzeciętna, wyjątkowa, fantastyczna, prześliczna kobieta zasługuje tylko na bukiet zielska za 5zeta?? Wy naprawdę nadal wierzycie w to, że liczy się pamięć? Otóż nie moi drodzy, teraz liczy się kreatywność!

Ponieważ większość z was moi drodzy Panowie jest tak skonstruowana żeby jednak iść po najmniejszej linii oporu postanowiłam trochę ułatwić wam sprawę i sporządzić (na podstawie przeprowadzonej sondy) listę oczekiwanych przez wasze Panie prezentów.

Chcesz sprawić przyjemność swojej wybrance to czytaj:

- Udostępnij jej swoją złotą kartę. Albo chociaż jakąkolwiek kartę, która umożliwi jej zrealizowanie najdzikszych zakupowych pragnień
- Podaruj voucher do SPA na tygodniowy pobyt, z masażami, maseczkami, kąpielami i obowiązkowo przystojną męską obsługą
- Wyślij ją na wakacje. Dominikana, Dubaj, Zanzibar - wybieraj.

Ok, wkurzyłeś się? No to teraz poważnie. Chcesz wiedzieć czego naprawdę pragną kobiety choćby tylko tego jednego dnia?
Otóż kobiety pragną: 

- Śniadania do łóżka bez ciągłego nawoływania  z kuchni: "A gdzie mamy chleb?" albo "Jaką ty w ogóle kawę pijesz i gdzie do cholery stoi w tym domu czajnik?"
- Wyspać się kiedy ty będziesz przez choćby 3h zajmował się waszymi dziećmi.
- Żebyś dokręcił wreszcie to gniazdko w kuchni bo już czas najwyższy uwierzyć, ze ono samo tego jednak nie zrobi.
- Nie stać pół dnia przy garach i gotować obiad dla całej rodziny tylko po to żeby drugie pół te gary myć. Uwierz jak raz zjecie na obiad kanapki nic takiego się nie stanie poza tym, że ona się nie narobi.
- Żebyś choć tego jednego dnia nie włączał tych cholernych meczy/wiadomości/gry komputerowej i wyłączył telefon. Twoja kobieta naprawdę zaczyna wierzyć, że smartfon jest jedną z części ciała mężczyzny.
- Pójść z koleżanką/siostrą/przyjaciółką na kawę i obgadać....nie, nie ciebie, ale tą fantastyczną kieckę, którą ostatnio oglądała w sklepie internetowym.
- Iść na długi spacer i lody, trzymając cię z rękę jak na pierwszych randkach.
- 850m kw kostki brukowej  (autentyk :))

....a potem możesz dopiero przynieść kwiaty :D


P.S Drogi małżonku co prawda w niedzielę miałam plan zrujnować cię finansowo, a na necie widziałam przecudowny płaszcz, uwierz naprawdę niedrogi, to żeby cię nie stresować tym razem wyjątkowo może być jeszcze zielsko. Postarasz się bardziej jak zdasz egzamin ;)






18 komentarzy:

  1. Właśnie związałam swojego męża i posadziłam przed kompem: "Masz czytaj!" - dosyć tych pierdoletów, czas na porządny Dzień Kobiet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żeby nie było na mnie jak 10 marca on się odwdzięczy - wtedy jest dzień mężczyzny, ale ciiii może się nie dowiedzą :D

      Usuń
  2. A ja lubię tulipany z Lidl'a :) Kreatywnościa też bym jedank nie pogardziła. We Włoszech koebiety obdarowuję się kwiatem mimozy. Całe szczęście mi to nie grozi bo mąż na mimozę jest uczulony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trafiłaś w 100%. Trzeba wszystkich panów posadzić przed Twoim wpisem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co powie mój mąż jak go przeczyta :D

      Usuń
  4. To z tą kostką, to chyba moja mama :p bo właśnie mają w planach zakup. A jak chciałabym właśnie przez ten jeden dzień, leżeć i pachnieć. Marzenia :(
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dostalam tulipanki ale chyba z kwiaciarni bo buly ladnie zapakowane :) Ale ja nic wiecej nie chce.. dostalam dzis wyjsciowe i ide w tango z kolezankami ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to bym chciała dostać jakiś mały (choćby weekendowy) wyjazd z Mężem pojechać w siną dal :))) (w końcu autko juz mamy, więc ograniczeń prawie nie ma :) ). Albo voucher do regeneracji miejskiego spa (Sobieskiego P-ń - byłam raz i bosko było), kwiaty kupuje sobie sama bo mąż juz.nie pamięta ;) te 8lat swoje zrobiło ;))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu podwójne święto , bo mama ma urodziny 8 marca :) http://soundlymalinkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam uwielbiam wszelkie kwiaty. Te z lidla też;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idę wycałować mojego Le bo chyba ja jestem mężczyzną w tym związku... :) To on rano wstaje z córką, a ja odsypiam. To on robi zakupy i gotuje obiady, zmywa. A kiedy wstaję rano to śniadanie jest gotowe i czeka na mnie. Niestety nigdy nie dostaję kwiatów, bo mój Le uważa, że to niepraktyczne. Wazon przeszkadza, trzeba często zmieniać wodę a i tak za chwilę zwiędną. Za to zawsze dostaję coś "muzycznego", czyli płytę lub wyjście na koncert. I to jest to co sprawia mi największą radość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś dostałam róże od taty i duże pudełko ciastek na pocieszenie, zjadłam z siostrą całe :) a co do goździków nie mam żadnych ale byle mąż mi znów kupił taki piękny bukiet jak kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uśmiałam się już na wstępie jak zobaczyłam mema ;D potem to już padłam na łopatki. Czytam i czytam i co? Mój Stary ostatnio naprawił gniazdko w kuchni, dał mi pospać, nie domaga się obiadów i nawet sam robi. Kurde! Nawet dostałam ten pierdzielony voucher do SPA, którego jeszcze nie wykorzystałam. Ja jestem jakaś inna, ale ja uwielbiam goździki i liczę na nie, ale pewnie tu będzie DUPA i nie dostanę,bo Lolo idzie jutro na popołudniową zmianę do roboty ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sobie zażyczyłam książkę ;) Prezent zakupiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja dostałam wolna rękę i wybrałam sobie taka koszulkę http://www.e-shaman.pl/koszulka-damska-wyszczuplajaca-bezszwowa.html życzę trafionych prezentów;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym tu chyba skłamała, gdybym napisała że kwiatów nie chcę :) Uwielbiam je.. uwielbiam mieć świeże kwiaty w wazonach w domu! Dlatego każda okazja do ich dostania jest dobra. Mój mąż po drodze z jednostki ma giełdę kwiatów i tam je nabywa... ale uwierzcie mi - gdyby kupił je w biedronce czy lidlu - czemu nie? Byleby tylko tą ochydną folię zdjął :P

    Pozdrawiam, www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem Ci szczerze, że ja w tym dniu marzę o kwiatkach, Jest to jedyny dzień w roku, w którym je dostaje ;) Na inne święta mój małżonek główkuje, wymyśla i szaleje... w tym dniu jednak wie, że bez kwiatów ma nie wracać :)
    Chociaż złotą kartą bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie w sumie był to zwykły dzień, nie licząc życzeń od męża i kilku znajomych. U mnie bez prezentu. Jakiś czas temu dostałam mega prezent na kilka kolejnych okazji. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP