24 sierpnia 2015

77!


15 słoików kiszonych ogórków
13 słoików pomidorów
29 słoików ogórków z curry
20 słoików ogórków z chilli
a to jeszcze nie koniec

Tyle zrobiłam w dwadzieścia cztery godziny. Moje dzieci zrobiły wszystko żeby całe to przedsięwzięcie nie było takie proste, bo jak powszechnie wiadomo dzieci najwięcej fochów mają właśnie wtedy kiedy mamy najwięcej roboty i najmniej czasu dla nich. Padam na pysk. W związku z tym nie będzie żadnego mądrego, sensownego, ambitnego czy chociażby predysponującego do tego żeby być ciekawym, postu. 

Chciałabym napisać, że jak jeszcze raz przyjdzie mi do głowy żeby jednocześnie zaprawiać 15kg ogórków, 5 kg pomidorów, a w międzyczasie gotować leczo to niech mi ktoś wybije takie rzeczy z głowy. Prawda jest jednak taka, że gdy przychodzi zima to bardzo chętnie korzysta się ze zrobionych wcześniej zapraw, które są nieporównywalnie lepsze od tych, które można kupić w sklepach. 

Zawsze z chwilą gdy biorę się za zaprawy czuję na karku oddech jesieni i choć jeszcze w tym tygodniu wróżą nam temperatury przekraczające nawet 30 stopni to powietrze nie pachnie już latem. Pomimo ciepła i tego, że do początku jesieni został jeszcze miesiąc to czuć jak unosi się ona w powietrzu.
Lubię ten zapach, zwłaszcza jeśli niesie on ze sobą nie słotę, ale złotą polską jesień :)







25 komentarzy:

  1. a papryka??? a buraczki??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za papryką akurat nie przepadam, a buraczki pewnie jeszcze będą tylko muszę skombinować słoiki bo zapełniłam prawie wszystkie jakie posiadałam.

      Usuń
    2. wiedziałam, że mozna na Ciebie liczyć :) Ja za rok, bo teraz nie mam gdzie trzymać, więc wyjadamy zapasy mamie :P

      Usuń
  2. Ja Cię podziwiam serdecznie, jakbym moją mamę widziała. Daleko mi jeszcze do takiej perfekcji, ale pierwsze dżemiki mam za sobą, więc już niedługo pewnie i ja się pochwalę takim wyczynem. Daj mi z 5 lat :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli w zimę mogę wpadać do Was :D :D :D
    ogórki chilli robi moja teściowa - pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy :) A ogórki z chilli to mogłabym jeść non stop, uwielbiam :)

      Usuń
  4. Ooooo rany! Podziwiam! Szczęka mi opadła!!!

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi opadło kochana wszystko. Dzisiaj mam zakwasy jakbym była po siłowni. Zdecydowanie przegięłam :)

      Usuń
  5. znaczy się nie jestem nienormalna - nie tylko ja czuję w powietrzu jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. szalejesz, ja w tym roku skromnie, tylko dżemy i ogórki, ale 2 lata temu to jak przetwórnia narobiłam tyle, że część musiałam rozdać, z braku miejsca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie miejsce też mnie dość mocno ogranicza bo mam w piwnicy tylko jeden mały regał.

      Usuń
  7. Ja się wpraszam na leczo!! Nagotuj więcej, bo uwielbiam ;)
    Musze się przyznać, że nigdy w życiu jeszcze nie robiłam żadnych zapraw, ale wszystko przede mną. A ogórki z chili z chęcią bym spróbowała, bo nie jadłam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ ja też zaprawy zaczęłam robić kilka lat po ślubie, śmieję się, że to oznaka zbliżającej się starości ;) A na leczo zapraszam, było wczoraj na kolację, dzisiaj na obiad i pewnie dziś na kolację też nie odpuszczę :) Chciałam włożyć do słoików, ale chyba będę musiała w tym celu zrobić drugą porcję :D

      Usuń
  8. Podziwiam, gratuluje wytrwałości i proszę o adres piwnicy co bym mogła zrobić na nią wlam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adresy to na priv bo mi się pół blogosfery zleci :D

      Usuń
  9. Szacun! Ja przetworów nie robie, korzystam ze słoików od rodziców bądź babci :D nie nadaje się do takiej pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee tam zaraz nie nadaję, ja też tak myślałam :)

      Usuń
  10. Twoje przetwory wyglądają zdumiewająco!
    Poproszę jeden słoik pomidorów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyślę w paczce, a mogę też podać przepis bo jest banalnie prosty :)

      Usuń
  11. To faktycznie zaszalałaś! też robiłam już w tym roku ogórki z curry, ale też z musztardą :) lecz tylko stromne 19 słoiczków :p

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam przetwory. nie ma to jak w mroźny, zimowy dzień wyjąć własnej roboty delicje - ogóreczki, dżemy, kompoty, buraczki, grzybki :))) u nas półka pełna dżemów i ogórków jak na razie. poproszę przepis na pomidorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Że Ci się chciało, aż tyle naraz...
    Oj tak, niby jest ciepło ale czuć już jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję, ja się do niczego jakoś tak zabrac w tym roku nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też przetwórnia warzyw na pełnych obrotach :) Będzie co wyciągać zimą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP