19 października 2015

Gabriella - czy rzeczywiście rajstopom mówimy nie?



rajstopy

Jakiś czas temu podczas pewnego spotkania ze znajomymi, w luźnej rozmowie na temat ubioru usłyszałam z kobiecych ust, że rajstopom mówimy zdecydowane nie. Innym razem przeczytałam gdzieś, że podczas sondy przeprowadzonej wśród mężczyzn, najwięcej panów za jedną z najmniej seksownych czynności uznało zakładanie przez kobietę rajstop.

Jestem z pokolenia, które choćby z opowiadań rodziców wie, że kiedyś z obowiązkową paczką rajstop i goździkiem kojarzył się Dzień Kobiet. Rzeczywiście mało seksowna, nylonowa, ale jakże trudna do zdobycia część garderoby była wtedy must have tego dnia.

Sama nigdy aż tak radykalnie nie podchodziłam do tej części kobiecego ubioru. Choć muszę przyznać, że bardziej jestem zwolenniczką pończoch, a  jeśli już wybieram rajstopy to zdecydowanie te grubsze, zimowe. Kiedy więc trafił do mnie elegancki czarny kartonik od Gabrielli byłam bardzo ciekawa co czeka na mnie w środku.

Jakież było moje zdumienie kiedy otworzyłam paczkę, a kiedy przejrzałam dołączone do niej katalogi zawierające pełną gamę produktów Gabrielli zrozumiałam, że od dawna żyję w głębokiej niewiedzy. Przede wszystkim do wyboru mamy rajstopy wszelkiej maści czyli wiele rozmiarów, w  wielu kolorach i z całym mnóstwem wzorów. Możemy wybrać rajstopy grube, cienkie, jednolite, imitujące pończochy, w kropki, romby czy z zaznaczonym szwem.

To jednak nie wszystko. Mamy do wyboru również fantastyczną wersję MedicaZnajdziemy tu rajstopy korygujące linię bider i ud, korygujące linię brzucha i te, które najbardziej skradły moje serce, rajstopy masujące. W serii Medica coś dla siebie znajdą również przyszłe mamy bo specjalnie dla nich Gabriella przygotowała rajstopy Medica Mamma z elastyczną konstrukcją podtrzymującą brzuszek.

Muszę przyznać, że jakość i komfort noszenia są na najwyższym poziomie. Jedyny mankament to zbyt gruby szew z przodu w rajstopach  Medica, który pod bardzo obcisłą sukienką niestety dość mocno się odznaczał.

Na koniec coś ekstra dla tych, które jeszcze nie stworzyły podstawowej komórki społecznej albo nie powiedziały sakramentalnego TAK :) Kiedy zobaczyłam katalog ślubny Gabrielli zakochałam się. Kiedy ja brałam ślub do wyboru były rajstopy/pończochy białe, białe i ...uwaga tu szaleństwo....ecru. Trzy lata później kiedy przygotowywałam się do drugiego ślubu niewiele w tej kwestii się zmieniło. Teraz panny młode mają naprawdę ciężki wybór. Różnorodność wzorów dosłownie oszałamia.

pończochy

Rajstopy pończochy

rajstopy

Gabriella

rajstopy

pończochy ślubne

pończochy ślubne

Gabriella

rajstopy

rajstopy
Matki Polki Fanaberie

Matki Polki fanaberie




21 komentarzy:

  1. Buty <3
    Ja ogólnie wolę pończochy. Rajstopy brr, chociaż czasami trzeba

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tylko rastopy wchodzą w grę. Jakoś nie potrafię przekonać się do pończoch. Mój mąż byłby w siódmym niebie jakbym zaczęła takie cuda nosić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja mojemu mówię, że sam ma zimą w pończochach sobie chodzić to on mi mówi, że mam w domu dla niego ubierać - to trochę tak jak ja bym mu kazała po mieszkaniu w marynarce śmigać :D

      Usuń
  3. Ale masz figurę! Nie rozumiem dlaczego wspominałaś o odchudzaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga nie słodź :) Już ty dobrze wiesz dlaczego :)

      Usuń
  4. Niektóre z tych rajstop to niezłe cudeńka!!! Ja rzadko nosze , przyznaję, ale to dlatego, że jestem wielką fanką spodni :) Jednak jak juz bym miała założyć rajstopy to na pewno pomyslałabym o takich eleganckich!

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodziewałam się czerwonej kiecki a tu proszę, czerwone szpilki :p - świetnie wyglądasz! Co do rajstop, to ja je kocham:-) a zimą noszę rajstopy i spodnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ciebie nie ma co grzać zimą ;) Chociaż ja też tak noszę bo mimo, że mnie ma co grzać to i tka jest mi zawsze zimno :)

      Usuń
  6. Matka Polka i słynne czerwone szpilki ;) Kochana takie długie nogi to ja bym chciała mieć! No i figura!
    Jeżeli chodzi o rajstopy to uwielbiam te wzorzyste. O masujących nie miałam pojecia :) Muszę wypróbować, a jak się sprawdzą to wymienię je na męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo masujące są ekstra :) A co do figury moja droga to już niedługo przekonasz się, że dobrze nie jest :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie cierpię rajstop ale te w kropki <3

      Usuń
    2. Nie, dla mnie nie kropki. Widziałyście baleron w kropkach? Masakra :) Ale znalazłam w tym katalogu kilka modeli idealnych :)

      Usuń
  8. A ja jestem zdecydowaną zwolenniczką rajstop i przeciwniczką pończoch:) Tych drugich nie znoszę za to, że samonośne zawsze uwydatniają moje fałdki, a te dopinane mnie denerwują. Rajstopy z kolei zawsze choć trochę modelują sylwetkę, nie opadają a w zimie cieplej:) Ot taka jestem staroświecka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zimie zdecydowanie cieplej :) Prawdę mówiąc to ja głównie zimą noszę spódnice i sukienki bo tak jak wspomniałam w poście wolę grube, kryjące rajstopy.

      Usuń
  9. O rany. Matka Polka w całej okazałości. Wiesz co Ci pozostaje? Czas na trzeci ślub! :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż by już chyba tego finansowo nie zniósł :))))) Dwa zdecydowanie wystarczą :)

      Usuń
  10. Rajstopy, rajstopami ale jaka modelka Wow pięknie wyglądasz :)
    ps. ja mam takie dziwne zboczenie, kiedy zakładam rajstopy to wszystko mnie swędzi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam rajstopy, są dla mnie atrybutem kobiecości. A Ty niby z czego chcesz się odchudzać :)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Te modele dla przyszłych żon są ekstra <3 aż się chce założyć białą suknię, ale krótką, żeby eksponować nogi !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś dla mnie ponieważ nie znoszę rajstop. Chodzenie w nich jest dla mnie koszmarem. Niestety mam za grube nogi i samonośki mi spadają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP