6 lutego 2016

Inkontynencja - to też powód do ćwiczeń


powód do ćwiczeń

Kult pięknego ciała rozrósł się już do rangi religii. Wszyscy biegają, chodzą na zumbę na siłownię, albo chociaż w zaciszu własnego domu spotykają się z Ewą Chodakowską czy inną Mel. Nie ćwiczysz jesteś poza wielką, cudowną grupą pięknych, wysportowanych ludzi. Wstyd się przyznać, że nawet nie wiesz gdzie w twoim mieście jest siłownia albo, że po 15 min z Ewką masz już tylko ochotę wykupić sobie miejsce na cmentarzu i spocząć na wieki wieków byle by cię babsko więcej nie męczyło.

ćwiczenia

Szczególnie kobiety nastawione są na dążenie do ideału. Walczą o płaski brzuch, jędrną pupę i smukłe ramiona. wylewają siódme poty żeby być piękne, szczupłe i wysportowane. Biegają do kosmetyczki, masażystki i manikiurzystki, a w skrajnych przypadkach do chirurga żeby podciągnął to i tamto tu i ówdzie. No i obowiązkowo dieta, dieta musi być.

Z jednej strony to bardzo dobrze bo nasze ciało ma w trakcie swojego życia do wykonania naprawdę morderczą pracę. To my chodzimy w ciąży i my rodzimy dzieci. I choć ciąża i moment pojawienia się na świcie maleństwa to w perspektywie czasu piękne doświadczenia to nie ukrywajmy czasem niosą ze sobą niezbyt przyjemne skutki.

ćwiczenia mięśni Kegla

Jednym z nich jest inkontynencja. Pewnie wiele z was nawet nie słyszało tego słowa, mimo, że problem mógł was osobiście dotknąć. Inkontynencja jest to nic innego jak niekontrolowane wydalanie moczu. Problem nietrzymania moczu często dotyka właśnie kobiety w ciąży, jednak wtedy jest to przeważnie problem przejściowy, jak i kobiety, które rodziły naturalnie.
W trakcie parcia przy porodzie osłabia się mięsień zwieracza cewki co powoduje właśnie nietrzymanie moczu.

Jak sobie z tym radzić? Jeśli problem się pojawi w zależności od jego nasilenia warto zaopatrzyć się w specjalne wkładki tudzież podpaski, które będą bardzo dobrze chłonęły wilgoć i zapach.  Jednym ze sposobów zapobiegania inkontynencji jest ćwiczenie mięśni Kegla. Na ćwiczenia nigdy nie jest za późno, ważne jest by jak w każdych zresztą ćwiczeniach zachować regularność. Ćwiczenia wykonuje się po trzy razy dziennie przez 5-10 min. Czyli zdecydowanie krócej niż trening z Chodakowską ;) Choć tu też ważne jest w jaki sposób ćwiczenia wykonujemy i czy robimy to systematycznie

Warto na zachętę dodać, że ćwiczenia mięśni Kegla nie tylko pomagają uporać się z nietrzymaniem moczu, ale także zwiększają doznania ;) Toteż moje drogie Panie brzuch, pupa, ramiona i mięśnie Kegla na trening wystąp! :)

ćwiczenia mięśni Kegla

11 komentarzy:

  1. Po drugim porodzie przyszło na moją sale trzech studentów drugiego roku fizjoterapii. Nigdy nie zapomnę jak robili nam wykład na ten temat. O ile PANOWIE wypowiadali to dobrze o tyle.ich koleżanka namiętnie mówiła o mięśniach KRĘGLA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już wiem skąd ten ostatni post o kręglach ;)

      Usuń
  2. Na jednym szkoleniu poznałam ostatnio dziewczynę - fizjoterapeutkę, która zawodowo zajmuje się kobietami z takimi problemami. I bardzo się złościła, kiedy ktoś pytał o ćwiczenia MIĘŚNI Kegla. Cały czas powtarzała, że są ćwiczenia Kegla, a nie mięśnie Kegla. Chociaż mi na szkole rodzenia mówili, żeby ćwiczyć mięśnie Kegla, więc już sama nie wiem jak to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że też nie wiem jak to jest fachowo, jednak wszędzie gdzie czytałam o tym, była mowa o ćwiczeniach mięśni Kegla, ale wiadomo, że i w fachowych publikacjach zdarzają się błędy.

      Usuń
  3. Najtrudniejsze jest rozciąganie na samym początku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w dwóch ciążach nie miałam tego problemu ufff... jednak ćwiczenia bardzo mi się przydarzą żeby stracić tu i ówdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety problem nietrzymania moczu jest na tyle wstydliwy, że kobiety nie chcą się do niego przyznać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, problem niestety często jest zamiatany pod dywan.

      Usuń
  6. Na szczęście z mięśniami Kegla nie miałam problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja o dziwo po trójce nie doświadczyłam tego czegoś, ale mięśnie kegla, to ja ćwiczę non stop - niekontrolowanie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP