2 sierpnia 2016

See Bloggers po raz pierwszy


 gdynia

Jeśli regularnie zaglądacie na mój fp i Instagram to zapewne wiecie, że mniej więcej tydzień temu miałam okazję uczestniczyć w jednej z największych, a właściwie w największej imprezie dla twórców internetowych. Nie będę ściemniać, poczułam się wyróżniona, bo jak dobrze wiecie, blogosfera jest przeogromna, a do tego dochodzą jeszcze oczywiście youtouberzy czy vlogerzy. Choć wcześniej brałam udział w kilku innych wydarzeniach blogowych na See Bloggers to był mój pierwszy raz :) Czy spełnił moje oczekiwania?


Żeby dotrzeć do Gdyni na sobotę 23 lipca, musiałam wsiąść do pociągu o 3.31. Właściwie to na dworcu byłam już w okolicach pierwszej w nocy, gdzie oczekując na pociąg, mogłam poplotkować z Kasią (MaamaaBaalbinkaa). Kiedy wsiadałyśmy do przedziału, na zewnątrz robiło się już jasno. Niestety podczas podróży udało nam się zdrzemnąć zaledwie na godzinę, ale że jesteśmy twarde babki, na stacji w Gdyni wysiadłyśmy radosne i rozpromienione (Jak nie widzieliście nigdy rozpromienionego zombie to właśnie wtedy była okazja). Czekała na nas druga Kasia (Kiedy mama nie śpi), której chyba nigdy nie odwdzięczymy się za to, że całe dwa dni robiła za naszego kierowcę.

Gdynia


Kiedy dotarłyśmy do Parku Naukowo Technologicznego, okazało się, że żeby się zarejestrować musimy odstać swoje w kolejce. Dostałyśmy wreszcie identyfikatory, po odwróceniu się za siebie, zobaczyłyśmy, że kolejka to jest teraz, a my stałyśmy zaledwie w małym ogonku. W międzyczasie zdążyłyśmy się już jednak przywitać z Elizą (Eligrafia) i Pauliną (Oli Loli New Life). Później dołączyła też do nas Grażynka (Pyzuszkowo). Na pierwszym warsztacie udało mi się również wreszcie poznać Kasię z Pod Napięciem. Na to spotkanie czekałam z niecierpliwością, ponieważ jak zapewne już zauważyliście, jestem wielką fanką Kasi tekstów i strasznie żałuję, że nie było okazji po prostu usiąść, napić się kawy i pogadać. Na szczęście za dwa tygodnie będę w okolicach Gdyni, więc Katarzyno strzeż się ;)
FM


Jeśli chodzi o wiedzę, to najwięcej wyniosłam jej oczywiście z warsztatów, ale również z dyskusji ze znajomymi blogerami. Przyznam jednak szczerze, że przede wszystkim był to dla mnie czas spotkań, nowych znajomości i rozmów. Na See Bloggers przyjeżdża tylu fantastycznych ludzi, że całe wydarzenie mogłoby spokojnie trwać tydzień i człowiek jeszcze nie dałby rady się nagadać.
Gdynia


Korzystając z tego, że See Bloggers odbywa się w Gdyni nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie poszła, choć zamoczyć nóg w morzu i nie zjadła gofra z bitą śmietaną (co tam dieta:) ). Dla mnie była to też trochę taka sentymentalna podróż, ponieważ swego czasu jeździłam do Gdyni na szkolenia, nie wspominając o tym, że była to moja pierwsza podróż pociągiem od mniej więcej dziesięciu lat. Zresztą dopiero w Gdyni miałam okazję odwiedzić fantastyczną restaurację, która ma również lokal w Poznaniu, ale wiadomo, że im bliżej, tym dalej. Mam jednak plan zaciągnąć tam teraz rodzinkę, żeby też spróbowali tego, co ja :)
Gdynia


Wracając jednak do tego, co najbardziej istotne. See Bloggers to naprawdę ogromna impreza i wielki szacun dla organizatorów, że im się chce i że tak świetnie im to wychodzi. Pewnie, że mogłabym się przyczepić do jakichś drobiazgów, ale po co? Grunt, że jest miejsce, gdzie człowiek może się czegoś nauczyć, poznać nowych ludzi i powymieniać się doświadczeniem. Mam nadzieję, że to nie był mój pierwszy i ostatni raz na See.
P.S Wybaczcie mi jakość zdjęć, ale jako prawdziwy, profesjonalny bloger wybrałam się do Gdyni bez aparatu :) :)

Michel Mercier

Główna Osobowa Gdynia

Oillan


7 komentarzy:

  1. Na moją wyobraźnię najmocniej zadziałały zdjęcia jedzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mam teraz dwie ulubione restauracje w Gdyni. Jedzenie było mega :)

      Usuń
  2. Gofra nad morzem ach!!! Ja nawet się nie rejestrowałam za wysokie progi chyba póki co, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja żałuję, że się nie zgłosiłam.....
    Za rok jadę!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu! Daj znać jak będziesz w okolicy :) Czekam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. To było świetne spotkanie! Mam nadzieję, ze za rok spotkamy się w tym miejscu jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Może uda mi się kiedyś zgłosić, dostać i pojechać, przekonać się na własnej skórze jak tam jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP