13 marca 2017

Trdelnik. Słowackie słodkości.


 

Po raz pierwszy z tymi nietypowymi wypiekami spotkałam się kilka lat temu nad morzem. Jak się okazało jeszcze podczas tych samych wakacji, te same słodkości można było zjeść również w górach. Bez względu na region, trzeba było odstać swoje, bo po pyszny, drożdżowy trdelnik ludzie ustawiali się w długich kolejkach. Postanowiłam więc, że nauczę się piec go w domu.


Trdelnik to tradycyjne, słodkie ciasto pochodzące ze Słowacji. W tym roku wybieramy się w czerwcu w Bieszczady więc mam nadzieję, że uda nam się pojechać również do naszych sąsiadów i skosztować prawdziwego trdelnika. Prawdziwy trdelnik ma kształt walca, jest grilowany oraz posypany cukrem, orzechami i cynamonem. W mojej wersji nie ma orzechów ze względu na dzieci, ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyście piekąc trdelnika u siebie, dodali również orzechy.

Składniki:

260g mąki pszennej
110ml mleka
15g drożdży świeżych
2 łyżeczki cukru
1 jajko
30g masła

Wykonanie:

Z drożdży i cukru robimy zaczyn i czekamy aż drożdże się rozpuszczą.



Do miski wsypujemy przesianą mąkę, miękkie masło, jajko, mleko i na koniec nasze drożdże.
Mieszamy do połączenia składników. Kiedy składniki się połączą, wyrabiamy ciasto. Ciasto drożdżowe lubi dłuższe wyrabianie więc poświęćcie chwilę, dzięki temu wasze ciasto będzie bardziej pulchne.


Z wyrobionego ciasta robimy kulę, smarujemy oliwą i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.


Gdy ciasto nam wyrośnie dzielimy je na dwie części i rozwałkowujemy na grubość mniej niż 0,5 cm. Ciasto kroimy na paski o szerokości ok 3 cm.


Jeśli dysponujecie specjalnymi wałkami do pieczenia trdelników to zazdroszczę bo macie bardzo ułatwioną sprawę. Wałek taki owijacie folią aluminiową, smarujecie tłuszczem i na tak przygotowany wałek nawijacie ciasto. na koniec trzeba ciasto posmarować mlekiem i obtoczyć w posypce.



Jeśli jednak tak jak ja musicie sobie radzić bez wałka potrzebne będzie trochę sprytu. W zasadzie postępujemy podobnie, tyle że używamy zwykłego wałka do ciasta, albo wąskiej butelki. Owijamy folią, smarujemy oliwą, a kiedy już nawiniemy ciasto, zdejmujemy je razem z folią z wałka/butelki. Folia aluminiowa tworzy walec, który będzie podtrzymywał ciasto w trakcie pieczenia.

Trdelniki pieczemy w 180 stopniach ok 10-15 min w zależności od piekarnika.

Smacznego :)


11 komentarzy:

  1. Uwielbiam Słowacką kuchnię! Na szczęście na Słowację mam bliżej, niż do najbliższego miasta, więc zawsze można wyskoczyć na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znasz jakiś sposób na powstrzymanie napadu cieknącej śliny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliniaczek, żebyś podłogi nie musiała zmywać :D

      Usuń
  3. Jadłam i uwielbiam! Na pewno skorzystam z przepisu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Ale chyba w innym kontekście. Zdecydowanie powinnam częściej kazać im jeść na mieście, a nie ciągle w garach stać :D

      Usuń
  5. Genialne! Na pewno wypróbuję ten przepis. :D Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam! Wygląda przepysznie i wydaje się całkiem łatwe do zrobienia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zdeterminowana zrobić :) Tylko jak na złość wczoraj wyrzuciłam idealną formę do robienia domowych foremek :) (bo tez nie mam specjalnych) - taka ta rurkę z foli aluminiowej :)
    Coś się wymyśli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP