26 kwietnia 2017

O nie! Dostałeś zaproszenie na komunię.


Elektroniczny zegarek, zestaw zegarek, długopis i kalkulator, walkman, ewentualnie jak się komuś poszczęściło - składak (taki rower dla niewtajemniczonych) - dokładnie tak wyglądały prezenty komunijne lat 80-tych. Pieniędzy zebranych na Komunię nikt z nas nie widział, albo było ich tyle, że z biedą wystarczało na zakup roweru. Dzisiaj temat prezentów komunijnych to zupełnie inna bajka, niestety nie zawsze kolorowa...


Dawno, dawno temu kiedy to ja przystępowałam do pierwszej Komunii o tabletach, laptopach czy elektrycznych deskorolkach nikt nawet nie marzył bo zwyczajnie ich nie było. Szliśmy przyjąć sakrament, a nie odebrać grant za to, że wytrzymaliśmy dwie godziny w kościele. Liczyło się coś zupełnie innego. Dziś dzieciaki w prezencie komunijnym od rodziców dostają wolny poniedziałek żeby pograć na nowej konsoli czy przetestować laptopa. Od opinii ile powinien w kopertę włożyć chrzestny aż się kręci w głowie, a od dziecięcych propozycji prezentowych włosy stają dęba. Idea sakramentu została zatracona, a machina komercjalizacji tego święta nakręcona do szaleńczych rozmiarów. Kiedy dostajesz zaproszenie na Komunię odruchowo łapiesz się za portfel, a od chrześniaka przestajesz odbierać telefony ze strachu, że powie ci co chciałby dostać ;)

Osobiście jestem zwolenniczką prezentów, a nie koperty jeśli chodzi o Komunię, ale takich, które z dzieckiem zostaną na lata i będą pamiątką tego dnia, a nie zabawką, która się zużyje, zepsuje czy zwyczajnie znudzi. Wiem, że dzieciaków absolutnie nie kręcą takie prezenty, ale to od rodziców zależy co tak naprawdę będzie ważne dla ich dzieci w tym dniu.
O tym co jest modnym prezentem komunijnym w tym sezonie przeczytacie na pewno na dużych portalach. Sama trafiłam już na taki artykuł i powiem tak - świat oszalał.
Tutaj natomiast chciałam pokazać wam kilka propozycji prezentowych, które moim zdaniem będą idealne na taką okazję.

Łańcuszek z medalikiem

Tak, wiem pewnie powiesz, że po takim prezencie chrześniak cię znienawidzi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rzeczywiście tak będzie (mam nadzieję, że mój jednak mimo wszystko nie żywi urazy), ale uwierz, że kiedy dorośnie doceni twoje intencje. Koszt medalika różni się od tego na jaki się zdecydujesz. Czy będzie on ze srebra, białego czy żółtego złota, czy będzie zdobiony kamieniami. Ceny krzyżyków i medalików wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Bransoletka z grawerem

Idealny prezent dla dziewczynki. Jeśli wybierzesz taką, która będzie regulowana zostanie z twoją chrześnicą na lata. Możesz zlecić wygrawerowanie imienia, daty przyjęcia sakramentu lub jakiejś sentencji. Koszt bransoletki w zależności od tego z czego będzie wykonana również waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Sesja zdjęciowa

Taka u profesjonalnego fotografa, wykonana w spokoju,a  nie na prędce między obiadem, a deserem będzie na pewno fantastyczną pamiątką do której dziecko z przyjemnością będzie wracać po latach. Koszt podstawowej sesji zdjęciowej w plenerze to mniej więcej 300-400zł. Oczywiście wszystko zależy od tego co obejmuje sesja (wywołanie zdjęć, album, dojazd) i gdzie się odbywa.

Film z życzeniami

Nie musisz wynajmować studia nagrań i zatrudniać ekipy filmowców. Wystarczy dobry aparat fotograficzny, program do obróbki plików video i trochę kreatywności. Do 'zagrania' w filmie możesz zaangażować całą rodzinę tak, alby stał on się naprawdę ciekawą i oryginalną pamiątką.
Jeśli nie wiecie jak się zabrać za taki film, odsyłam was do 'produkcji' wymyślonej i stworzonej przeze mnie i mojego brata na urodziny naszego taty (klik). Koszt wykonania filmu we własnym zakresie to w zasadzie 0zł :)

No dobrze to tyle jeśli chodzi o prezenty, które będą pamiątką, a co z takimi, które mimo wszystko ucieszą dziecko tu i teraz? Do wyżej wymienionych propozycji zawsze według własnego uznania możesz dorzucić popularną 'kopertę'. Możesz również skorzystać z poniższych propozycji:

Deskorolka, hulajnoga, longboard

Teraz deskorolka to nie tylko kawałek plastiku na kółkach. Deskorolka to naprawdę profesjonalny sprzęt w przeogromnym zakresie cenowym. Dostępna w wersji tradycyjnej lub jako longboard. Dostępne są także deskorolki elektryczne, tu jednak musisz przygotować się na większy wydatek. Hulajnoga to również świetny prezent, który przy okazji zapewni dziecku odpowiednią dawkę ruchu na świeżym powietrzu.
Koszt takiego prezentu to wydatek rzędu od kilkuset do kliku tysięcy złotych.

Okulary VR

W ostatnim czasie dość popularne wśród dzieciaków i młodzieży. Okulary, które przenoszą użytkownika w wirtualną rzeczywistość to naprawdę ciekawy gadżet, który ucieszy zarówno chłopca jak i dziewczynkę. Pamiętajcie jednak żeby przed zakupem dopytać rodziców dziecka jakim dysponują modelem telefonu gdyż nie wszystkie smartfony są z okularami kompatybilne. Koszt okularów - od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Biżuteria

Dla dziewczynki to prezent idealny. Oczywiście nie mam na myśli tu medalika i łańcuszka, o którym pisałam na początku. W sklepach jubilerskich z powodzeniem kupisz przepiękne komplety dla małych elegantek. Jeśli chcesz żeby biżuteria posłużyła dłużej zamiast typowo dziecięcej wybierz bardziej uniwersalny wzór. W zależności od materiału, z którego wykonana będzie biżuteria musisz przygotować się na wydatek od kilkudziesięciu złotych wzwyż.

Zegarek

To wręcz nieśmiertelny pomysł na prezent. Tak samo jak w przypadku biżuterii dobrze jest wybrać taki model by jego użytkowanie nie skończyło się wraz z przeminięciem mody na Minionki czy Krainę Lodu. Zegarek również możesz dać do grawerowania co zdecydowanie zwiększy jego wartość sentymentalną. Fajny, modny zegarek dostaniesz już za ok 150zł, w zależności od marki cena może być różna.

Oczywiście wśród prezentów komunijnych nadal popularne są tablety, smartfony czy czytniki e-booków, jednak zanim zdecydujesz się na zakup sprzętu elektronicznego lepiej skonsultuj się z rodzicami obdarowywanego. Nie każdy rodzic patrzy przychylnym okiem na tego typu prezenty ;) I najważniejsze - nie stosuj zasady zastaw się, a postaw się. Godząc się na bycie chrzestnym zobowiązałeś się do pomocy rodzicom dziecka w wychowaniu, a nie w sponsoringu ;)

11 komentarzy:

  1. Na szczęście nie dostałam zaproszenia na Komunię w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Za rok będę stała przed takim dylematem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze być na bakier z Kościołem- nie muszę brać udziału w tej pseudo duchowej materialnej szopce- ani jako gospodarz ani gość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie za rok czekają 3 komunie, w tym jedna chrześniaka i jego brata bliźniaka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dostałam dwa zaproszenia. Jestem również za prezentami, anie dawaniem kasy. Oczywiście prezenty na moją kieszeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. I nie należy zapominać o książkach. To prezent ponadczasowy. Z piękną dedykacją będzie pamiątką na całe życie. Tyle że nie Biblie i inne tego typu, tylko interesująca, odpowiednia do wieku dziecka książka, dzięki której dziecko być może polubi (lub polubi jeszcze bardziej, jeśli już jest z tych czytających) tę "najlepszą zabawę, jaką sobie ludzkość wymyśliła"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupuję zegarek za 210 zł i dorzucam 200 zł na lokatę, na której są odkładanie przez rodzinę pieniądze na operację, którą chrześniak przejdzie za kilka lat...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam chrześniaka, a komunia syna dopiero za kilka lat, na razie odkładam na Wróżkę Zębuszkę ;) :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Te "wymogi" co do prezentów to dramat! ja za rok mam komunie córki, chrześniaka i najlepszej przyjaciółki córki......

    OdpowiedzUsuń
  10. Od swojej chrzestnej dostałam na komunię zestaw encyklopedii PWN. 4 grube tomiska. Popłakałam się na miejscu, choć nie byłam rozpieszczonym bachorem. Marzyłam o składaku... Minęło kilka lat i sąsiedzi (nie tylko rówieśnicy) przychodzili do mnie by sprawdzić pisownię czy znaczenie jakiegoś słowa. Musicie wiedzieć, że wtedy nie było internetu a ja stanowiłam swoistą "Wikipedią". Każdy, kto potrafi się wczuć w moją rolę lub dostał prezent podobnego typu, wie jak to wpływa na kształtującego się człowieka. Poza tym, co oczywiste, to przede wszystkim uczy cierpliwości i tego że granty nie zawsze są niezwłoczne. Czasem trzeba po prostu poczekać by coś nabrało wartości, lub byśmy my tą wartość pojęli.
    Jak moja córka dorośnie do komunii to chyba napiszę list przewodni do zaproszonych gości w sprawie prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rok temu uczestniczyłam w komunii chrześniaka. Kupiliśmy zegarek, porządny, z większym wyświetlaczem. Nie kosztował mało, ale milionów też nie. Tak w miarę. A młody się ucieszył. Kilka lat wcześniej również byliśmy na komunii i chrześniaczce kupiłam aparat fotograficzny cyfrowy. Bo wiedziałam, że to lubi. Często była ciekawa mojego aparatu. A na drugiej komunii u Bratanicy kupiliśmy wieelkie pudło lego friends. I też był szał. Długo się bawiła. Niestety teraz rower górski czy laptop czy nawet wycieczka zagranicę to idealny prezent.. :/ a ja w latach 90 dostałam kolczyki, zegarek na skórzanym pasku oraz kilka pierścionków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP