2 lutego 2018

Mężczyźni vs kobiety vol2



Mam nadzieję, że przez kilka dni panowie nacieszyli się ostatnim tekstem o tym jak to im na ziemi źle, a panie doceniły męczeństwo swoich drugich połówek.
No ale dobra, koniec żartów, pośmialiśmy się, czas najwyższy poważnie podejść do tematu. Prawda jest taka drodzy panowie, że egzystujecie sobie jak pączki w maśle. Macie z nami wręcz za dobrze i zaraz wam to udowodnię.

Narodziny

Wiadomo, że jak rodzi się dziecko to ważne, żeby było zdrowe i radość jest przeogromna, bez względu na to, co to dziecko między nogami posiada. Nie da się jednak ukryć, że jak rodzi się dziewczynka to.....rodzi się dziewczynka, a jak rodzi się chłopak, to rodzi się dziedzic, następca, nowe pokolenie, przedłużenie rodu, duma tatusia, nosiciel nazwiska rodowego ...

Kolory


Chłopak może założyć zielony, niebieski, czarny, granatowy, fioletowy, khaki, błękitny, biały, żółty, miodowy.... A dziewczyny tylko ten cholerny wszędobylski róż. Tak jakby innego koloru na świecie nie było. Jakby był jakiś odgórny zakaz szycia ubrań dla dziewczynek w innym kolorze. Do tego koroneczki, falbanki, cekiny...słodko do wyrzygania.

Edukacja


Z założenia od chłopaka się nie wymaga. Z genami nie wygrasz. Chłop to chłop, wiadomo, że będzie mu kiepsko szło w szkole, że będzie sadził takie byki ortograficzne, że nauczycielce oko zbieleje i że nie wyciągnie większej średniej niż 3,0. Z sedesu poprawnie nie nauczy się korzystać do końca życia i do końca życie będzie pić z butelki. Beznadziejny przypadek nierokujący na przyszłość. Nie musi się więc starać tyle, co płeć przeciwna, od której oczekuje się z góry dużo więcej. Schludnego wyglądu, świadectwa z paskiem i przyzwoitego zachowania, bo panience to przecież nie przystoi.

Shopping


Zdarzało mi się nie raz chodzić na zakupy w towarzystwie mężczyzn. Wchodzi taki do pierwszego lepszego sklepu i ubiera się od stóp do głów. Wszystko na niego pasuje, jest w odpowiednim rozmiarze, kolorze i akceptowalnej cenie. Kobietom takie cuda się nie przytrafiają. Kobieta się musi nałazić, naszukać, naprzymierzać, styrać jak wół jakiś, żeby wreszcie kupić kieckę, która przymierzona ostatecznie jeszcze raz w domu okazuje się workiem po ziemniakach z metką, na której widnieje więcej zer niż na koncie.

Praca


Z pracą sprawa też jest w przypadku mężczyzn prostsza. Idzie taki delikwent na rozmowę, rachu ciachu i ma umowę w ręku. Kobita nie. Kobita to się najpierw musi jak na świętej spowiedzi zdeklarować: Że dzieci nie planuje, że jeśli już je ma, to chorować nie będą, że ta piątka na dyplomie to za wiedzę, a nie za d..ę, że jak dotknie ksero, to nie zepsuje, że wie co to fax, że jej życie osobiste nie istnieje i że niczego tak nie będzie miłować, jak pracy swej.
Na koniec, jeśli nawet pracę dostanie to i tak ciachną jej pensję o 30% za to, że nie ma penisa.

Małżeństwo


Nie wiedzieć dlaczego jak się facet żeni to mu koledzy współczują i żegnają, jakby co najmniej na ścięcie szedł. Wyprawiają huczny kawalerski, bo przecież po ślubie to biedactwo życia mieć nie będzie. A prawda jest taka, że to on po ślubie zyskuje, bo od tej chwili ma stały dostęp do jedzenia lepszej jakości niż fast foody, którymi żywił się do tej pory i czystych gaci, po które nie trzeba lecieć do sklepu.

Uroda


No niby to kobiety są płcią piękną, ale to piękno moi drodzy kosztuje i to ciężkie pieniądze. Kto choć raz był w drogerii na R, wie jakie ciężkie i że inaczej się nie da. Facetowi wystarczy, że się wykąpie, dezodorantu użyje, zębów nie zapomni umyć i kurde męski, i baby lecą. Nawet golić się nie musi. Kobita nie ma łatwo. Kąpiel to dopiero wierzchołek góry lodowej, to dopiero preludium, bo na nią już czeka krem na dzień, krem na noc, tonik, mleczko, krem pod oczy, peeling, balsam (do każdej części ciała inny), depilator, maseczka, krem do rąk, krem ujędrniający, puder, podkład, fluid, baza pod podkład, baza pod cień, tusz do rzęs, samoopalacz, pomadka, błyszczyk.....no zasadniczo zakłady chemiczne się chowają w porównaniu z wyposażeniem damskiej kosmetyczki. A to wszystko kosztuje, to wszystko za ciężkie pieniądze jest i dużo czasu zajmuje. Tego efektu to się nie osiąga ot tak. To jest panie ciężka praca.

Starość


Szczyt niesprawiedliwości. Mężczyzna podobno jest jak wino, im starszy, tym lepszy. A my? My na starość do tej całej chemicznej kolekcji dorzucamy jeszcze krem na zmarszczki :(

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)

TOP